NAJCIEKAWSZE RUINY w GRECJI czyli MESSENE cz.2

NAJCIEKAWSZE RUINY w GRECJI czyli MESSENE cz.2

Najdokładniejszy opis Messene na polskich stronach internetowych.

 Pierwsza część zwiedzania TUTAJ.

*****

 Na jednym końcu stadionu można podziwiać zrekonstruowaną budowlę- mauzoleum prominentnej rodziny Saithidae z I-III w.n.e., której członkowie pełnili ważne funkcje w czasach rzymskich, min. byli gubernatorami prowincji Achaji czyli Grecji.

Mauzoleum jest niewielkie, ale na tle pofalowanych wzgórz wygląda urokliwie.

Przy kolumnadzie widać resztki pomnika poświęconego wojownikom poległym w bitwie w III w.p.n.e. oraz kolumny, na której prawdopodobnie stał posąg jakiejś znanej osobistości.

Korzystamy ze sposobności chodzenia po murawie stadionu i wspinamy się na najwyższe miejsca mijając po drodze fotele i loże dla bogaczy stojące na łapach fantastycznych stworów. Przy okazji widzimy kamienie opisane czerwoną farbą- to oryginalne części budowli!

Widok z perspektywy zawodnika na murawie stadionu.

A tutaj- z perspektywy widza sportowych zmagań.

Loża rodzinna?

Wchodzimy z powrotem do górnej części stanowiska. Uwagę przyciąga dach, który chroni pozostałości rzymskiej rezydencji [I-IV w.n.e.] w postaci geometrycznych mozaik. Właśnie stąd pochodzi wspomniana na wstępie rzeźba Artemidy Łowczyni.

Kolejny teatr? I tak i nie- eklesiasterion służył przede wszystkim jako miejsce zgromadzeń politycznych, ale również występów kultowych związanych np. ze świętami. Podłogę orchestry zdobi mocno już sfatygowany wzór złożony z czworokątnych, różnokolorowych kamieni. Widać też częściową rekonstrukcję fasady budowli tworzącej zaplecze dla aktorów- pierwotnie składała się z kolumn, drewnianych drzwi i pomalowanych paneli.

Kameralne miejsce spotkania polityków.

Na terenie istniały też inne budowle jak np. sanktuarium Isis i Serapisa, sanktuarium Asklepiosa [pierwotnie stało w nim aż 140 posągów znaczących mieszczan] czy świątynia Messene [predoryckiej bogini, która dała nazwę miastu i całej krainie], jednak zostało z nich naprawdę niewiele dlatego przedstawiam je zbiorczo na poniższych fotkach.

Drogowskaz kieruje ku północnej części agory, gdzie kiedyś stała zadaszona hala wsparta na kolumnach czyli stoa służąca jako miejsce handlu i schronienia przed słońcem. Niestety dziś już niewiele z niej zostało. Na zdjęciu widać pozostałości systemu kanalizacyjnego odprowadzającego nadmiar wody z agory.

Na koniec jeszcze „dostałam” to co lubię najbardziej czyli ruiny łaźni :-) Zbudowano je w V w, a użytkowano aż do VII. Widać pozostałości ogrzewania podłogowego [hypocaustum] pod pomieszczeniami sauny i gorących basenów. Na podpórkach z terakotowych płytek [pilae] układano podłogę zazwyczaj zdobioną mozaikami. W tej przestrzeni hulało gorące powietrze pochodzące z olbrzymiego pieca. Podobne konstrukcje były w ścianach. Łaźnie w Messene były publiczne i niewielkie, ale i tak oddziaływają na wyobraźnię :-)

Wyjście z terenu stanowiska archeologicznego nie jest jednak końcem zwiedzania. Są jeszcze ruiny Bramy Akadyjskiej o średnicy niemal 20m, która wraz z systemem fortyfikacji broniła dostępu do Messenii stojąc na drodze łączącej te krainę z Arkadią. Dziś przez bramę prowadzi najzwyklejsza droga- można ją przejechać nawet ciężarówką. Droga do stanowiska archeologicznego od strony Meligalas prowadzi właśnie przez bramę. Obok widać mur obronny wraz z dobrze zachowanymi wieżami strażniczymi. Podobno można pochodzić wzdłuż fortyfikacji, ale tutaj teren był ogrodzony, a niestety nie mieliśmy czasu na poszukiwania, bo czekało nas ponad 400km jazdy [czyli niestety 6h…] plus zwiedzanie Olimpii.

Jeśli ktoś chciałby zwiedzić starozytna Messene to znajduje się ona niecałą godzinę jazdy od Kalamaty. Na Google Maps trzeba wpisać Ancient Messene i wtedy doprowadzi Was wprost na teren wykopalisk. A jeśli chcecie przejeżdżać przez Bramę Akadyjską to wybierzcie drogę przez Meligalas i Neochori- trochę naokoło, ale warto. Ewentualnie jadąc przez Mavrommati nie skręcajcie na Anciet Messene tylko pojedźcie kawałek dalej.

Zostaw odpowiedź