GRECJA czy SYCYLIA?- CO ZA RÓŻNICA? [z cyklu Podróże z książką]

Przed wyjazdem do Grecji wczytywałam się we wszelkie dostępne przewodniki po tym kraju. Zakupiłam dwa, jak mi się wydawało najlepsze, w tym- przewodnik Global PWN, Podróże z Pasją. Mimo braku kolorowych fotografii miał wiele interesujących informacji, często o miejscowościach nieopisanych nigdzie indziej. Doceniam też fakt, że piszący go ludzie potrafią napisać wprost jeśli atrakcja jest nie do końca atrakcją i często czynią to w sarkastyczny sposób. Nie wszyscy muszą się zachwycać obrazem tylko dlatego, że namalował go przesłynny X.

Zagadką była dla mnie okładka, a konkretnie umieszczona na niej fotografia. Nie mogłam rozgryźć z jakiego stanowiska pochodzi- nawet po powrocie z Grecji, gdzie byłam na wszystkich najważniejszych oraz dziesiątkach mniej znanych. Wyjątkowo też opis był wielce enigmatyczny „ruiny świątyni” hmmmm….. Zagadka pozostawała nierozwiązana aż do mojego powrotu z Sycylii. Zdjęcie wpadło mi w oko i …. nie mogłam uwierzyć! Natychmiast sprawdziłam i tak- mam niemal identyczne ujęcie wśród moich własnych fotografii z tej włoskiej wyspy! Dolina Świątyń, Agrigento, a konkretnie mniej znana Tempio dei Dioscuri czyli Świątynia Kastora i Polluksa.

Całe szczęście, że informacje zawarte w tym przewodniku są bardziej wiarygodne niż nieszczęsna okładka. Choć powiem szczerze, że gdybym od początku wiedziała, że książka o Grecji ma na okładce świątynie z Sycylii to być może nawet bym po nią nie sięgnęła- bo czegóż dobrego można by się po takiej wpadce spodziewać?

Zostaw odpowiedź